Survival - ekstremalna przygoda

Survival - ekstremalna przygoda

„To miejsce przypomniało mi, że przyroda nie jest nam ani wrogiem, ani przyjacielem. O tym czy przetrwamy decydują tylko nasze umiejętności i determinacja, by wrócić do domu.“ (E.M. Grylls)

Survival. Umiejętności i wola, aby przetrwać – niekoniecznie kilka dni...czasami kilka godzin. Ileż razy w TV mogliśmy oglądać, jak rozpaczliwie ludzie szukali czegokolwiek, co pomoże im przeżyć noc, dzień, kilka godzin w słońcu czy deszczu. Kilka godzin, aż nadejdzie ratunek. Kilka godzin, które zaczynają ciągnąć się jak dni. Ale…

Wiele z tych osób to prostu zwykli ludzie bez jakiegokolwiek przygotowania do życia poza cywilizacją, poza zasięgiem sieci komórkowych i internetu. A przecież nie trzeba poświęcać wiele czasu, aby móc przygotować się do sytuacji, które mogłyby być dla nas zaskoczeniem. Jasne, niekoniecznie musi to być od razu próba przetrwania wielu dni, na odludziu...bez wody...bez jedzenia. Ale nawet zwykła wycieczka w góry może przemienić się w przygodę, w której wiele zależeć będzie od naszego przygotowania. No bo jakże wielu z nas często – o ile nie zawsze – na wycieczki piesze czy rowerowe wybiera się nawet bez podstawowej apteczki?

„Ważne jest uświadomienie sobie nawet najmniejszych sukcesów.“ (E. M. Grylls)


A na początek takim właśnie małym sukcesem może być zrobienie małego kroku w kierunku szkolenia survivalowego, które przygotuje nas na niespodziewane sytuacje mogące zdarzyć się w codziennym życiu. Bo o to w survivalu chodzi. W survivalu, albo jak kto woli – sztuce przetrwania. Dotyczy on przecież nie tylko dziczy, ale także ekstremalnych sytuacji np. w mieście – ot, choćby brak prądu, jakiś pomniejszy kaprys pogody ale na tyle groźny, że nie jesteśmy w stanie w sposób „klasyczny” gdzieś dotrzeć itp.

No dobra, survival survivalem, ale nie wszyscy mogą chcieć brać udział w takim szkoleniu, jeśli chodzi np. o dziką przyrodę. Nie ma problemu. Mamy do wyboru:

- survival militarny – jak sama nazwa wskazuje, jest związany z działaniami wojennymi lub przetrwaniem w trakcie wojny, zobacz oferty

- survival zielony – ten akurat skupia się na przetrwaniu w dziczy czy innych terenach pozamiejskich, zobacz oferty

- survival miejski – którego celem jest przetrwanie w cywilizowanych warunkach – potocznie mówiąc, w „miejskiej dżungli” :) Zobacz oferty

Jak widzimy – każdy może znaleźć coś dla siebie.

A jeśli już się zdecydujemy na którąś szkołę, to dopiero się zacznie :) Nauczymy się m.in. zdobywać pożywienie oraz przygotowywać bezpieczne schronienie. Będziemy rozpalać ogień, budować szałas, szukać jedzenia, opatrywać rany, odnajdywać i uzdatniać wodę, posługiwać się krzesiwem, nożem, kompasem...uch, sporo tego :) Ale to nie wszystko. Bo przecież jest jeszcze wytwarzanie narzędzi, wykorzystywanie tego, co jest akurat pod ręką: puszki, sznurki, butelki, woreczki, gałązki, liście itd. Do tego wszystkiego oczywiście dochodzi też czas, aby poświęcić chwilę uwagi na wolę przeżycia, pracę nad utrzymaniem morale w grupie czy umiejętności łagodzenia konfliktów. Bo nie zawsze będziemy sami – a ludzie mają różne charaktery. Jedno jest pewne – nie zaznasz nudy.

Ale, ale – tutaj ciągle tylko o szkoleniu i szkoleniu, a coś więcej? Jasne. Nikt nie mówi, że szkolenie musi być jedynym spotkaniem ze sztuką przetrwania. I nie, nie chodzi o ekstremalne sytuacje, gdzie zagrożone jest nasze życie czy zdrowie. Bo kto zabroni nam uczestniczyć w zorganizowanych wyjazdach survivalowych? Pewnie, tam też jesteśmy zdani na własne siły – albo, jeśli zdecydujemy się na survival w grupie – na grupowe działanie, ale jest to zdecydowanie bezpieczniejsze od niespodziewanych zdarzeń życiowych.

 

„Żeby przetrwać, trzeba słuchać przyrody.“ (E. M. Grylls)


Pamiętać jednak zawsze musimy, o czym wspomniane było na samym początku, że przyroda nie jest naszym wrogiem, i nie powinniśmy – a wręcz nie wolno nam – z nią walczyć. Z takim bowiem nastawieniem będzie nam o wiele trudniej przetrwać. Bardzo ważne, by mieć chłodną głowę i odpowiednie przygotowanie. Odnosi się to zarówno do wypraw zorganizowanych, jak i tych wydarzeń losowych, gdzie jesteśmy zdani wyłącznie na siebie i własne umiejętności.

„Nie ma nic złego w przygotowaniu się na najgorszą możliwość.” B. Mull

Oczywiście wielu z nas może powiedzieć, że ciężkie sytuacje w których będziemy musieli zaprząc do pracy przygotowanie survivalowe nie wydarzą się, bo do tej pory było wszystko w porządku. Ale czy lepiej nie byłoby „dmuchać na zimne”? Tym bardziej, że szkolenia dotyczące przetrwania to również wspaniała zabawa – zarówno dla młodszych, jak i starszych. Nauczyć się tam można rzeczy, które przydać się mogą podczas zwykłych prac przydomowych czy nawet zabaw – gdy czegoś zabraknie, ot, choćby pomysłu, jak rozwiązać dany problem.
Tak więc – survival?...czemu nie :)

 

W naszym serwisie możesz zakupić voucher dla siebie lub bliskiej osoby jako prezent.

E-voucher wysyłamy natychmiast po zakupie 24/h 7 dni w tygodniu.

Można również zamówić elegancki drukowany voucher Pocztą, kurierem lub do paczkomatu.

Abyś odkrył przygodę swoich marzeń używamy ciasteczek (ang. cookies) w celach statystycznych i marketingowych. Przeczytaj więcej w naszej polityce plików cookie