Gorczańska Chata - relacja z pobytu

Gorczańska Chata - relacja z pobytu

Wakacje i urlopy niestety dobiegają końca i pomalutku trzeba wracać do codzienności, ale póki jeszcze kilka wolnych dni w zanadrzu zostało – trzeba je godnie spożytkować. W poszukiwaniu spokoju ducha i chcąc poczuć wiatr we włosach – ruszamy w Gorce. Dla nas każdy urlop zaczyna lub kończy się w górach, mój wewnętrzny głos wzywa ku wolnej przestrzeni. Wchodząc na szlak czujemy, że jesteśmy we właściwym miejscu…

Naszym tymczasowym, górskim domem będzie GORCZAŃSKA CHATA. To nasza pierwsza wizyta w tych stronach, więc czujemy w sobie dziecięcą ekscytację. Uwielbiamy takie miejsca, drewniana chałupa, las, góry dokoła, cisza i święty spokój. Wędrowniczki i włóczykije – ruszamy! Gorczańską PRZYGODĘ czas zacząć. Docieramy do Chaty. „Tu jest pięknie”, choć pewnie Dorota Szelągowska co nieco by tutaj przemeblowała, przemalowała i przearanżowała ;-) . Lecz dla nas jest tak jak być powinno, Chata może nieco nadgryziona zębem czasu, ale to ma swój urok, czujesz całą historię tego miejsca. Wyobraźnia działa, ile osób musiało się tędy przewinąć, ileż pokoleń…


Jako preludium wydeptywania gorczańskich ścieżek obieramy sobie wieżę widokową na Magurkach. Na Magurki prowadzą dwie, dobrze oznakowane ścieżki edukacyjne:

  • szlak kultury wołoskiej oraz
  • szlak Doliny potoku Jaszcze

Wybraliśmy tę drugą opcję. Po drodze można zapoznawać się z tablicami edukacyjnymi odnośnie ochrony płazów i przyrody w Gorcach. Podążając tą trasą docieramy do miejsca pamięci, gdzie 18 grudnia 1944 r. pod przełęczą Pańska Przechybka rozbił się amerykański bombowiec B24 Liberator o nazwie California Rocket. Samolot leciał z Włoch, a jego misją było zbombardowanie niemieckich zakładów rafineryjnych w Oświęcimiu. Po zestrzeleniu maszyny przez Niemców, załoga zrzuciła 20 nieuzbrojonych bomb w okolicach Pszczyny i zaczęła szykować się do nieuniknionej katastrofy. W trakcie przelotu nad Gorcami ostatni działający silnik przestał działać i Kapitan William J. Beimbrink zarządził natychmiastową ewakuację. Załoga bombowca wyskoczyła ze spadochronami z samolotu, a na pokładzie został tylko Kapitan. Niestety, jako jedyny nie przeżył wypadku. 9 osób, które wyszły cało z katastrofy lotniczej ukrywano przed niemieckimi żołnierzami w bazie partyzantów o nazwie Kurtynowa Koliba. Jak widać w drodze na Magurki można przy okazji odświeżyć wiadomości przyrodniczo – historyczne. Dotarłszy na polanę, koniecznie trzeba wdrapać się na wieżę, na której można przybić sobie pamiątkową pieczątkę i rozkoszować się nieziemskimi widokami, w zasięgu oka Gorce, Pieniny i całe Tatry. Wieża na Magurkach (1108 m n.p.m) jest częścią projektu „Enklawa aktywnego wypoczynku w sercu Gorców”, w ramach którego powstały jeszcze dwie takie konstrukcje – wieża widokowa na Gorcu (1228 m n.p.m) oraz wieża widokowa na Lubaniu (1211 m n.p.m). Pozostałe wieże są świetnie widoczne z Magurek. Jako kolejny cel wycieczki obieramy sobie zatem wieżę na Gorcu, ale to nazajutrz a dziś powrót do Gorczańskiej Chaty i relaks przed kolejną wędrówką.

Gorczańska Chata

Mawiają: „Czym chata bogata” i takoż jest w Gorczańskiej Chacie – tu każdy strudzony wędrowiec, schodzący ze szlaku, może liczyć na kubek kawy czy herbaty i to tak po prostu, bezinteresownie z czystej gościnności, nie masz kasy – nie szkodzi, jeśli masz i chcesz to wrzucisz do puszki z datkami. Tutaj wraca wiara w drugiego człowieka, bo tak powinno być. Chatkowy vel „Pióro” dba o integrację:ognisko, gitara i śpiewy, możesz nikogo nie znać a mimo to będziesz świetnie się bawić, jak w gronie dobrych przyjaciół, bo góry wyzwalają w człowieku wolność i odkrywają pierwotne pokłady szczęścia i radości.

Kolejnego dnia wybraliśmy się na Gorc, część naszych młodszych włóczykijów niestety zaniemogła, więc w okrojonym, czteroosobowym składzie ruszyliśmy przed siebie. Za namową chatkowego nieco zboczyliśmy ze szlaku, wybierając skrót przez chaszcze i zarośla, jednak jak się później okazało trochę ten skrót nam nie wyszedł, ale suma sumarum wróciliśmy z powrotem na szlak. Trasa naprawdę była piękna i urozmaicona, polany, las, miejscami ostre podejścia i zejścia, ale przede wszystkim niesamowite widoki. Pogoda nam dopisała, widoczność była wręcz idealna a z wieży niepowtarzalne widoki na całe pasma górskie. Druga wieża zaliczona, wróciliśmy do Chaty na ostatni nocleg i nazajutrz czas było wracać niestety. Wszyscy odczuwaliśmy lekki niedosyt, ale przyjemności też należy dozować, więc jeśli czas będzie sprzyjający to Gorczańska Chato... We will be back soon! ;-)

W naszym serwisie możesz zakupić voucher dla siebie lub bliskiej osoby jako prezent.

E-voucher wysyłamy natychmiast po zakupie 24/h 7 dni w tygodniu.

Można również zamówić elegancki drukowany voucher Pocztą, kurierem lub do paczkomatu.

Kulig w Wiśle "SKAŁKA" z biesiadą w chacie góralskiej

(0)

50 zł

Wisła, Dolina Białej Wisełki

Lot paralotnią w tandemie

(1)

200 zł

Góra Żar, Góra Skrzyczne

Lot paralotnią w tandemie z videofilmowaniem

(0)

250 zł

Góra Żar, Góra Skrzyczne

Abyś odkrył przygodę swoich marzeń używamy ciasteczek (ang. cookies) w celach statystycznych i marketingowych. Przeczytaj więcej w naszej polityce plików cookie